ASFALTOWE PODWÓRKO


To było takie proste
To było takie łatwe
I nic nie było trzeba
I wszystko było fajne
I chociaż świat był szary
Jak szary bloków tynk
To niebo miało błękit
Podwórkowych chwil
Nasz świat się kręcił wokół
Trzepaka i huśtawki
A gdy graliśmy w piłkę
Bramkami były ławki
Gdy pstrykaliśmy kapsle
Szurkowskim każdy był
Kolory, Hali Halo
Niezapomniane gry

Asfaltowe podwórko
Po szkole tak w kółko
Asfaltowe podwórko
Nie było nigdy nudno
Asfaltowe podwórko
Tak pięknie tak krótko
Asfaltowe podwórko
Dziś zrozumieć tak trudno

Dziewczyny roześmiane
Tak zgrabnie grały w gumę
A chłopaki piłką
Obijali murek
A gdy byliśmy głodni
Przysmakiem była mała
Zlizywana z dłoni
W proszku oranżada
To wszystko było proste
Złapane, zaklepane
I rany nie bolały
Zagencjanowane
I chociaż świat był szary
Jak szary bloków tynk
To dla nas na podwórku
Dzień każdy słońcem lśnił

Asfaltowe podwórko
Po szkole tak w kółko
Asfaltowe podwórko
Nie było nigdy nudno
Asfaltowe podwórko
Tak pięknie tak krótko
Asfaltowe podwórko
Dziś zrozumieć tak trudno