ALE TO NIC



Pali mnie
Życie we mnie fermentuje
Ale to nic, ale to nic
Nie przejmuj się

Jest mi źle
Obcość w sercu alienuje
Ale to nic, ale to nic
To nieważne jest

Łykam to, co dał
Mi mój lekarz – czas
Znieczulony tobą
W naszym świecie trwam

I nic ci nie powiem
Nie powiem ci nic
Choć codziennie gubię
Mej Ariadny nić
Za nic ci nie powiem
Jak nieznośnie mi
I  że coraz bardziej
Za siebie jest mi wstyd

Nie mam już
Płomienności każdej chwili
Ale to nic, ale to nic
Nie pokażę łez

Nie mam sił
By zatrzymać chmurne myśli
Ale to nic, ale to nic
Pocałuj mnie

Wtedy nic nie powiem
Nie powiem ci nic
Że codziennie gubię
Mej Ariadny nić
I nic ci nie powiem
Jak nieznośnie jest
I  że coraz bardziej
To wszystko traci sens

Za nic ci nie powiem
Nie powiem ci nic
Że codziennie gubię
Mej Ariadny nić
I nic ci nie powiem
Że tak bardzo chcę
Że panicznie pragnę
Byś była obok mnie