BO ŻYCIE JEST


Kiedy gdzieś jesteś
Gdzie miałaś być
I nagle chciałabyś się znaleźć w innym miejscu
Kiedy gdzieś jedziesz
W obrany cel
I nagle chciałabyś zawrócić – czujesz w sercu

Kiedy coś powiesz
Szybko tak
Raptowne słowa świat usłyszy niepotrzebnie
Wtedy żałujesz
Cofnąć chcesz
Lecz czas do przodu bez litości ciągle biegnie

Usiądź na ławce
Codzienności
Czasami trzeba tak posiedzieć obok siebie
Poleć do góry
W chmury radości
By po godzinie kroplą deszczu spaść na ziemię

Bo życie jest
Jak krótki gest
Który wykonasz nieumyślnie
Bo życie ma
Gorzki smak
Jeśli je chwytasz zbyt łapczywie
Bo życie jest
jedną z tych chwil
z których się składa wieczność świata
bo życie jest
milionem chwil
i każda z nich jest życia warta

Kiedy coś robisz
Coś tak ważnego
I nagle chciałabyś to wszystko rzucić w diabły
Kiedy z kimś jesteś
Od tylu lat
I nagle wiesz, że wspólny czas był nic niewarty

Usiądź na ławce
Codzienności
Czasami trzeba tak posiedzieć obok siebie
Poleć do góry
W chmury radości
By po godzinie kroplą deszczu spaść na ziemię

Bo życie jest
Jak krótki gest
Który wykonasz nieumyślnie
Bo życie ma
Gorzki smak
Jeśli je chwytasz zbyt łapczywie
Bo życie jest
jedną z tych chwil
z których się składa wieczność świata
bo życie jest
milionem chwil
i każda z nich jest życia warta