CHWYĆ MNIE DZIŚ ZA RĘKĘ




Jak
Mam zgubić ślad
A potem go odnaleźć
Idąc z tobą drogą

Jak
Zatrzymać czas
A potem znowu go ruszyć
Twoją magiczną mocą

Jak nie patrzeć już
Na te twarze szare jak dym
A potem spojrzeć znów
I ulepić je z tobą na nowo

Jak nie słyszeć już
Tego zgiełku długich chwil
A potem zasiać znów
Ciszę z tobą tak błogą

Więc chwyć mnie dziś za rękę
I zaprowadź gdzieś przed siebie
Gdzie marzenia wiszą na drzewach
I same spadają na ziemię
Więc chwyć mnie dziś za rękę
I zaprowadź na tę łąkę
Gdzie rosną tuż obok siebie
Beztroska i kwiecie polne

Jak
Zagubić się mam
A potem oczy otworzyć
I patrzeć z tobą słodko

Jak
Zgubić ten świat
A potem znów go znaleźć
I pójść nim z tobą na nowo

Jak nie patrzeć już
Na te twarze szare jak dym
A potem spojrzeć znów
I ulepić je z tobą na nowo

Jak nie słyszeć już
Tego zgiełku długich chwil
A potem zasiać znów
Ciszę z tobą tak błogą

Więc chwyć mnie dziś za rękę
I zaprowadź gdzieś przed siebie
Gdzie marzenia wiszą na drzewach
I same spadają na ziemię
Więc chwyć mnie dziś za rękę
I zaprowadź na tę łąkę
Gdzie rosną tuż obok siebie
Beztroska i kwiecie polne

Więc chwyć mnie mocno za rękę
I prowadź prostą drogą
Może miłość po drodze
Spotkamy gdy będę obok
Więc chwyć mnie mocno za rękę
Ja pójdę tam gdzie ty
Zaprowadź mnie do tej doliny
Gdzie płyną szczęśliwe łzy