STOJĘ KOŁO SŁOŃCA



Stoję koło słońca
W samym środku lata
Winobluszcz energii
Ciasno mnie oplata
Upycham w kieszenie
Nabieram garściami
Refleksy słodyczy
Połykam oczami

Leżę na Księżycu
W bezdechu letniej nocy
Deszcz meteorytów
Całego mnie przemoczył
Smakuje zmysłami
Liżę fluid błogi
Mgły cukrowej waty
Ze środka Mlecznej Drogi

A gdy na przełomie
Chandry z melancholią
Zgaśnie Ci optymizm
Wraz z chęcią i ochotą
Oświetlę Ci życie
Całym jasnym sobą
Rozleję na duszę
Pochłoniętą błogość
Rozpromienię  życie
Całym jasnym mną
Zabiorę twoje myśli
W szczęśliwości krąg

Siedzę na obłokach
W błękicie sennych chwil
Wdycham błogi spokój
Zastygłych w czasie dni

I oczami duszy
Zgłębiam właściwości
Stanu eterycznej
Rajskiej szczęśliwości

A gdy na przełomie
Chandry z melancholią
Zgaśnie Ci optymizm
Wraz z chęcią i ochotą
Oświetlę Ci życie
Całym jasnym sobą
Rozleję na duszę
Pochłoniętą błogość
Rozpromienię  życie
Całym jasnym mną
Zabiorę twoje myśli
W szczęśliwości krąg