#Hot16Challenge2

(tekst czeka na beat i wykon)

 

O jakże dziwnie puste - deptaki, parki, place

Bez widzów, filmów kina - zimowe wiosną plaże

Dziś życie się schowało -  w każdego czterech ścianach

Śmiech chciał przez okno uciec – lecz zawisł na firanach

 

W wiosenną lekkość bytu - wparował obowiązek

Padł rozkaz decydentów - wyrzeczeń i obostrzeń

Odziani w szarość ludzie – medialny strach połknęli

Osamotnieni w chęciach - w swych sercach przerażeni

 

A ludzie w bieli bez słów –zasadnej przecież skargi

Stanęli tak odważnie - do jakże mrocznej walki

Z covidem się zmagają - na pierwszej frontu linii

W nadziei, wierze silni - i z bólem też bezsilni

 

To każdy z was jest dla mnie – dziś super bohaterem

W czepku Supermenką – i w kitlu Supermenem

To dzięki wam medykom – nie gaśnie w nas nadzieja

Ze znów zatętni życiem – już wkrótce nasza Ziemia